środa, 16 sierpnia 2017

RHA CL1 Ceramic



Niejako przy okazji testów innych urządzeń i trochę przypadkiem dotarły w moje łapy RHA CL1 Ceramic. Słuchawki dokanałowe, z dość unikalną konstrukcją, wykorzystującą przetwornik w postaci płytki ceramicznej. Samo testowanie zajęło mi dość dużo czasu, bo niby wszyscy recenzenci piszą to samo, opinie się powtarzają, ale coś mi w tym wszystkim nie grało. Szukałem też jakiejś dobrej synergii, bo pod skórą czułem ogromny potencjał. Przewaliłem więc sporo sprzętu, pracy naukowej jednak brak.

Cayin N3

Cayin to taka marka, która specjalne miejsce na mojej półeczce z fajnymi rzeczami. Od dawna użytkuję Cayin C5 DAC, który dzielnie opiera się kolejnym falom rewelacyjnych urządzeń redefiniujących brzmienie. Miałem tez zestaw stacjonarnych klocków, przetestowałem (a nawet mocno się śliniłem) całą gamę urządzeń przenośnych. Od pewnego czasu chodzi też za mną zakup lampowego wzmacniacza od Cayina do moim Zensorów. A w międzyczasie wyszedł kolejny odtwarzacz, tym razem bardzo kompaktowy N3.

czwartek, 20 lipca 2017

Shozy Alien+

Shozy Alien kojarzy mi się z minimalistycznym odtwarzaczem, takim bez ekranu, który tylko ma grać. Dlatego zdziwiłem się, jak zobaczyłem, że powstaje wersja z ekranem. W moim mniemaniu Alien to taki jednorazowy strzał, wprawdzie nieźle brzmiący, ale jednak nieciekawy w związku z brakami funkcjonalnymi. A tu pojawia się naprawdę mocny zawodnik, wyposażony w DAC AK4495SEQ. Więc jak się pojawiła opcja, żeby go pomacać, to zastanawiać się wiele nie musiałem.


niedziela, 9 lipca 2017

OnePlus 5 = 6

Od czasu słynnego Flagship killera. modelu o zagadkowej nazwie 1, OnePlus budzi przy każdej premierze niekłamane emocje. No bo w cenie średniaka z "koncernów" mamy telefon z prawie czystym androidem, w specyfikacji flagowców. Mnie troszkę Huawei Mate 9 Pro się znudził, więc postanowiłem spróbować czegoś nowego.

poniedziałek, 5 czerwca 2017

LZ HiFi - LZ A4

Przy takich sprzętach najgorzej jest zacząć jakąkolwiek recenzję. Bo co? Mam przybliżać producenta, produkt, technologię? Pisać o chińskich nowych "smokach" biznesu? Nie wiem, a powielać informacji nie lubię. Dla mnie LZ HiFi to dość tajemnicza firma, szczególnie, że jest częścią TSH Corp. Firmy do której należą również m .in. Aune, Fidue czy Lasmex (producent słuchawek nausznych). Już samo powinowactwo z Aune mi wystarcza. W związku z tym, nie ma co przedłużać - Proszę Państwa oto Miś na miarę chińskich możliwości - Słuchawki LZ A4

czwartek, 25 maja 2017

Opus #3

The Bit wyrasta na pierwszoplanowego gracza rynku High End Dap. Niby mamy w tym segmencie spore zagęszczenie, a patrząc na cenę A&K dawno konkurencji odjechał. Na szczęście pieniądze nie grają, o czym niektórzy zdają się zapominać. W moim prywatnym rankingu w ścisłym topie jest spory ścisk i tak naprawdę każdy z odtwarzaczy mógłby być wyżej lub niżej, a nadal uważałbym go jednego z najlepszych na rynku. Niby 2 i 3 miejsce już zajmują DAPy Opus, a pierwsze miejsce okupuje Colorfly, The Bit się jednak nie poddaje i wypuszcza na rynek swoje najnowsze dziecię : Opus#3

poniedziałek, 8 maja 2017

Wzmacniacz słuchawkowy Aune S7

Aune atakuje rynek. Nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości. Nowe sprzęty pojawiają się we wszystkich segmentach i są tak skonstruowane, żeby każdy znalazł coś dla siebie. Do mnie właśnie trafił wzmacniacz z nowej linii produktów flagowych (?) Aune, czyli model S7. Aune S7 to wzmacniacz słuchawkowy, oferujący możliwość użytkowania pełnego spectrum słuchawek, od dokanałowych do planarnych pożeraczy prądu czy AKG K1000, które byle czym się nie zadowolą.

wtorek, 28 marca 2017

Aune S6 DAC/AMP

Z Aune mam do czynienia od czasu ich początków. Miałem kiedyś DAC na PCM1793, który po modach dostawał nieziemskiego kopa. Później z uwagą śledziłem co się w Aune dzieje, aż zmiany w moim sprzęcie zmobilizowały mnie do zakupu kombo. Padło na Aune S16, z którego jestem niesamowicie zadowolony. Teraz Aune wypuściło następcę, który nie dość, że skonfigurowany wg. najnowszego trendu, to jeszcze jest na wyjściu tańszy od S16.

czwartek, 16 marca 2017

Shanling UP

W czwartek dostałem informację, że do oczekiwanej przeze mnie paki z Aune S6 dostanę też niespodziankę i mam się na temat zawartości wypowiedzieć. Przyszedł do mnie pendrive, z dziurką USB C zamiast portu USB. Nazywa się to cudo Shanling UP i jest to DAC/AMP w wersji portable. Z podobnych urządzeń miałem do czynienia z GEEKiem czy AQ Dragonfly, ale urządzenia te nie przypadły mi do gustu. Może nie byłem wtedy na takie urządzenie gotowy a może AK10 od Astella był po prostu taki dobry? Nie wiem. Ciągle było coś nie tak. A to zbyt duży pobór prądu z USB, a to spadek jakości na kablu. Na pewno nie podobało mi się wystające "coś" z portu USB, bo takie coś wróżyło rychły koniec portu. A tu Shanling UP wystartował od razu z pozycji - Kurde, podoba mnie się to maleństwo.

środa, 22 lutego 2017

TFZ Series - 1S, 3, 5S

Jak już wspominałem w recenzji TFZ B2M, dostałem do recenzji cały "pakiet" z oferty dystrybutora. B2M zaskoczyły mnie na tyle, że postanowiłem resztę zrecenzować na zasadzie porównania, i nie chodzi tu o oszczędzanie czasu czy energii na wyprodukowanie 3 recenzji. Chodzi o podobieństwa pomiędzy recenzowanymi modelami. Bo tych jest sporo, a przy bezpośrednim porównaniu łatwiej je wyłapać. TFZ póki co w swoim portfolio ma tylko słuchawki dynamiczne, ale nie są to dynamiki marketowe. Do wszystkich słuchawek są specjalnie projektowane drivery, obudowy są ergonomiczne, zestawy bogate, a cena na poziomie zaskakująco przywoitym

niedziela, 19 lutego 2017

TFZ Balance 2M

Znajomy nie dawno spytał mnie po co ja właściwie piszę te recenzje. Dla pieniędzy? No żart jakiś, bo koszty głównie przy tym procederze ponoszę. Dla chwały? No może troszkę. Ale tak naprawdę to dla ludzi. I dla siebie. Dla ludzi, bo łatwiej jedną recenzją odpowiedzieć na pytania. A dla siebie, bo dzięki temu mam motywację do szukania ciekawego sprzętu. Gdyby nie to "popisywanie" to pewnie już dawno zamknąłbym się w 4rech ścianach ze Staxami i tylko słuchał. Jako portable zostawiłbym sobie LEA i Pioneera nie mając ochoty szukać czegoś lepszego. A tak, co jakiś czas wpada mi łapy perełka. No bo jakże inaczej nazwać sprzęt za 800 pln, który od pierwszego wetknięcia w ucho, sprawia wrażenie, jakby był zrobiony pode mnie?

piątek, 20 stycznia 2017

RHA T10i

 "Od 2011, RHA wynalazło całą grupę innowacyjnych produktów audio, które cechują się pionierskimi rozwiązaniami w zakresie projektu, najlepszych wytrzymałych materiałów, i najważniejsze, możliwości dostarczenia prawdziwie żywej (?) reprodukcji dźwięku". Trochę niezdarne to tłumaczenie, ale oddaje ducha wpisu na stronie RHA, brytyjskiej firmy produkującej słuchawki dokanałowe, a ostatnio nawet portable DAC/AMP. Znaczy ni mniej ni więcej - nasz sprzęt gra najnaturalniej, jest najlepszej jakości i nikt jeszcze nic takiego nie zrobił przed nami. Taa, jasne, coś zupełnie jak "reinventing the listening". Od dzisiaj słuchamy, wtykając słuchawki do nosa. A skoro tak, to cała moda na OTE raczej się nie utrzyma. Także, eksodus słuchawek OTE rozpocznę od słuchawek RHA T10i, kto wie, być może ostatnich do słuchania w uchu, a nie w nosie, czy nie daj Boże w innym otworze.

wtorek, 10 stycznia 2017

Cayin i5


Audiofil to jednak dziwny ktoś. No bo czy normalnym jest podążanie wbrew nurtom? Cała technologia i technologiczny rozwój zmierzają do jak największej integracji i funkcjonalności w jak najporęczniejszej, najmniejszej formie, a w audiofiliźmie to dokładnie odwrotnie. Podczas gdy "normalni" ludzie chcą jak najbardziej uniwersalnego sprzętu, ci "normalni inaczej" uważają, że od integry lepsze są sprzęty dedykowane, że od kolumny lepszy zestaw głośnikowy z Bi-Wire, CD to CD a nie jakieś kombo z DVD, a odtwarzacz, Panie, to ma odtwarzać a nie śledzić wyniki na Forexie. I tak do najdroższych zalicza się sprzęty o funkcjonalności obciętej już dawno poza ramy przyzwoitości (choćby TerraPlayer), które przy tym mają być jeszcze niewygodne w użytkowaniu. Wtedy Audiofil czuje się spełniony. Ma sprzęt, którego nikt poza wąskim gronem znajomych nie rozumie. Ale poza tymi, do cna spaczonymi poszukiwaniem ideału, są też i inni, którzy "nie dają się zwariować". Dla nich producenci zmieniają niewygodne koszmarki w cudeńka techniki użytkowej. Dzięki temu mamy okazję obcować z urządzeniami takimi jak Cayin i5. Odtwarzacz multimedialny oparty na systemie Android.